Jak zostać królem – videorecenzja

Panie i Panowie, oto przed Wami moja pierwsza videorecenzja filmu. :] Pomysł chodził za mną od dłuższego czasu, ale dopiero teraz mogłem go zrealizować.

Na razie nie chcę zbyt dużo rozpisywać się na temat częstotliwości publikowania takich materiałów – mam nadzieję, że przyszłość sama pokaże, iż nie jest to jednorazowa akcja. Tradycyjnie mam też do Was kilka pytań. Podstawowe brzmi… Jak Wam się podobało? W sumie na tym, jakże otwartym, zapytaniu mogę chyba zakończyć dalsze przesłuchanie – liczę na Waszą szczerość i wylewność! :]

PS: A jeśli Wam się podobało, to zachęcam do podzielenia się tym filmem na na Waszych Facebookach. Pewnie macie jakichś znajomych, którzy lubią chodzić do kina – może ich takie videorecenzje również zainteresują? :]

Powiązane materiały:
-Jak zostać królem – nie możecie tego ominąć
Powiązane tematy (tagi): , , ,
Dołącz do mojej grupy na FacebookuSubskrybuj mojego RSS-aŚledź mnie na TwitterzeŚledź mnie na Blipie
Jeśli podobają Ci się moje materiały, zachęcam do dołączenia się do strony Personalnego Blogu Kulturalnego na Facebooku. Możesz mnie też śledzić na Twiiterze i polskim Blipie. Jeśli chcesz być na bieżąco, proponuję subskrypcję RSS-a.
  • Rog

    I like it!

    co do videorecenzji…. dobry, spikerski głos! (duży plus), barwny język i humorystyczne zwroty do publiki (również in plus)…

    Żebyś jednak nie popadł w samozachwyt, a po Twoim monitorze nie zaczął spływać miód od słodyczy, którą na pewno wszyscy Cię uraczą w swoich komentarzach, to dodam, że na początku mówiłeś równym tempem marszowym – no ale może to umyślnie, w końcu w jednej ze wstawek, mozna było zobaczyć Soldatów salutujących Fuhrerowi :)

    // jeszcze jeden utyk, ale niewielki… może warto byłoby dać sobie odpocząć i puścić czasem urywek filmu z dialogami (i napisami), żeby potem z większą mocą uderzyć słuchaczy dobrym dowcipem, hm? :)

  • http://koziol.info.pl KoZa

    Dzięki, Rogalu. :] Jeśli chodzi o równe, marszowe tempo, to wynikało ono chyba głównie z tego, że nagrywałem pierwszy raz od chyba 7 miesięcy i walczyłem ze zbyt szybką nawijką. Postaram się w kolejnych „odcinkach” mówić bardziej naturalnie.

    A co do puszczania urywku filmu z dialogami – bardzo chciałbym tak robić, ale jest jeden problem niestety: brak wystarczającej ilości materiałów. Do „Jak zostać królem” miałem równo 3,5 minuty materiału z trailerów. Dużo łatwiej jest z recenzowaniem filmów, które wychodzą już na DVD – wtedy można sobie ciąć, jak się chce. Z trailerami nie umiem tego jeszcze zrobić (może kiedyś wymyślę jakieś obejście tego problemu). Łatwiej jest też przy różnej maści megaprodukcjach – wtedy jest 15 różnych trailerów i też można już więcej sobie wybierać. :]

  • http://filozofia.tv Ingmar

    Cóż, jest spoko, ale mało filmu w tym materiale, szczerze mówiąc. Mam wrażenie, że zbyt dużo uwagi poświęciłeś dywagacjom (historia Jerzego, RSS-y, opinia na FB), które nie odnoszą się się bezpośrednio do tematu. Przy raczej średnim czasie materiału – czuć dysproporcję. Wiem, wiem, to nie jest omówienie filmu scena po scenie a raczej zapoznanie z nim tych, co nie oglądali. Nie powiem, jak problem rozwiązać – ani nawet czy go rozwiązywać – a jedynie zasygnalizuję, że jak dla mnie było o „Jak zostać królem” informacji zbyt mało.

    Wstęp z logiem jest… cudowny. Nieco długi, ale cudowny. Motyw „Goatfathera” znam od lat, ale nadal wywołuje uśmiech na mej twarzy.

    Ale gratuluję… odwagi, mówiąc szczerze. Od paru lat* robienie materiałów wideo, z naciskiem na recenzje, jest moim ukrytym marzeniem.

    * A konkretniej od czasu poznania talentu AVGN-a i Nostalgia Critica.

  • http://koziol.info.pl KoZa

    Dzięki za uwagi. A teraz po kolei:

    1. Faktycznie powinno być więcej o filmie. Docelowo chciałbym, żeby materiały trwały ok. 5 minut. Myślę, że będę to musiał rozwiązać wstawianiem statycznych obrazków, kiedy skończy mi się materiał filmowy (i będę musiał wtedy jeszcze pokombinować z muzyką w tle). Autolans z końca wypada na pewno – raz spróbowałem i już wiem, że nawet nie da się tego zrobić technicznie tak, jak chciałem. Na pewno będę wspominał jakoś o FB albo blogu, ale na bank nie w ten sposób.

    2. Cieszę się, że logo się podoba. :] Kombinuję, czy nie zrobić sobie kilku różnych openingów. Np. muzyka Mansela i napis „Requiem for a goat” etc. ;] Ale to się zobaczy, w szczególności, że pewnie się szybko z pomysłów wystrzelam i co jakiś czas będę powtarzał.

    3. Dzięki. :] Jeśli chodzi robienie vidsów, to myślę, że przede wszystkim, to powinieneś… po prostu spróbować. Np. nie upubliczniać od razu pliku, tylko znajomy linka podesłać.

    Sam na pewno nie będę robił nic w stylu NC, ponieważ po prostu się do tego nie nadaję. A przynajmniej nie czuję, żebym się nadawał. Wolę robić coś w takim stylu, jak właśnie ta recka „Jak zostać królem” – krótko, na temat, z focusem na poinformowanie widza, czy warto kasę na bilet wydać.

    Jeszcze raz dzięki za uwagi.

  • Pingback: Tweets that mention „Jak zostać królem” – videorecenzja | Personalny blog kulturalny -- Topsy.com

  • http://kocikowski.pl Kocik

    Widzę, że się rozwijasz :) Uważam, że realizacja bardzo dobra, zwłaszcza na początek. Masz dobry głos!

    Ale… (pewnie będę teraz powtarzał to, co było w komentarzach wyżej, ale co mi tam ;) Przede wszystkim było chyba trochę mało o filmie; przydałoby się więcej emocji w głosie; i może warto by dawać więcej setek* z komentarzem, lub bez.

    W każdym razie zastanawiałem się ostatnio nad tym, czy pójść na ten film, ale zbiera same pozytywne opinie i myślę, że twoja recenzja przypieczętowała moją decyzję i w końcu się wybiorę :)
    Swoją drogą na początku odstraszyła mnie nazwa. Myślałem, że jest to kolejna bajka „twórców Shreka”

    *Nam nadzieję, że używam tego słowa poprawnie – w sensie oryginalny dźwięk i obraz jednocześnie – 100% obrazu i dźwięku

  • http://oceansoul.byethost22.com/ Oceansoul

    No dobrze, to po kolei. Najbardziej chyba rozczarowało mnie to, że tekst był tekstem poprzedniej notki, więc zabrakło jakiegoś zaskoczenia. Myślę, że lepiej nie uprzedzać videorecenzji wcześniej tekstem pisanym, zwłaszcza że odbiór jednego i drugiego jest nieco inny – na co innego zwraca się uwagę.
    Drugie, co rzuciło mi się w oczy, to niektóre sceny filmu powtórzone dwukrotnie. Wiem, że to wina niewielkiej ilości materiałów, ale to dość widoczne, i to przy pierwszym oglądaniu.
    Trzecie – chwilami masz trochę dziwną dykcję i intonację, dość nienaturalną. Dwukrotnie też wyłapałam akcent na niewłaściwą sylabę. I w „Bonham” to ‘h’ jest nieme.
    No i mogłabym powtórzyć to, co pod recenzją pisaną – jak dla mnie zabrakło informacji o jakichś innych elementach składowych filmu. Ale niekoniecznie jest to wada, jeśli zamysł przekazu był inny, raczej moje upodobania.

    No dobrze, żeby nie było, że tylko narzekam i narzekam. :D Ogólnie nie jest źle, mimo tej litanii wyżej. Jest dobrze, zwłaszcza jak na debiut. Ale zakładam, że ‘dobrze’ to za mało, ma być ‘perfekcyjnie’! Tak więc trzymam kciuki za dalsze postępy. I za równie dobry wstęp, ten dzisiejszy z „Goatfather” zmiata z krzesła. ^^

  • http://koziol.info.pl KoZa

    „przydałoby się więcej emocji w głosie”

    Szczerze mówiąc, to jest jedna z trudniejszych rzeczy dla mnie, jak nagrywam głos. Ciągle nad tym pracuję. :]

    „i może warto by dawać więcej setek* z komentarzem, lub bez”

    Szczerze mówiąc… tego jednak po prostu nie kumam. ;]

    Dzięki za uwagi!

  • http://koziol.info.pl KoZa

    „No dobrze, to po kolei. Najbardziej chyba rozczarowało mnie to, że tekst był tekstem poprzedniej notki, więc zabrakło jakiegoś zaskoczenia. Myślę, że lepiej nie uprzedzać videorecenzji wcześniej tekstem pisanym, zwłaszcza że odbiór jednego i drugiego jest nieco inny – na co innego zwraca się uwagę.”

    Tak – tak to właśnie będzie wyglądało w przyszłości. Recenzja tekstowa i video będą się pojawiały równocześnie. Dziś jest inaczej, ponieważ to tak zwany „pierwszy raz”. Większość czasu musiałem dziś poświęcić na wykombinowanie skąd ciągnąć materiały, jak je konwertować, jak uplowadować na YT etc. Raczej (czy może nawet – na pewno) nie będzie tak, że będę pisał całkowicie odrębne teksty do jednego i drugiego. Po prostu tekstówka będzie lekko przekształconą wersję vidsa (albo na odwrót – zależy z której strony na to patrzeć).

    „Drugie, co rzuciło mi się w oczy, to niektóre sceny filmu powtórzone dwukrotnie. Wiem, że to wina niewielkiej ilości materiałów, ale to dość widoczne, i to przy pierwszym oglądaniu.”

    Tego, jak pisałem, nie jestem w stanie całkowicie uniknąć, jeśli ilość materiałów video jest tak uboga, jak w przypadku „King’s speech”. Możliwe, że zrobię po prostu tak, że zamiast puszczania drugiego trailera, w którym siłą rzeczy powtórzą się jakieś sceny, będę wrzucał tylko statyczne obrazki. Tylko pytanie – czy uważacie takie rozwiązanie za lepsze?

    Przyznaję też, że moim założeniem jest raczej to, że video jest urozmaiceniem dla audio, a nie na odwrót. Dlatego najwięcej pracy będę wkładał w pracę nad głosem, a w drugiej kolejności w fajerwerki. :]

    „Trzecie – chwilami masz trochę dziwną dykcję i intonację, dość nienaturalną.”

    Nie ma dla mnie na razie nic trudniejszego od „naturalnego” przeczytania tekstu. Łatwo jest naturalnie mówić. Ale naturalne przeczytanie słów z kartki to już hardcore (w moim prywatnym rankingu). Dlatego właśnie na pracę nad tym aspektem będę kład największy nacisk. :] Przyznaję też, że jestem kompletnym samoukiem, więc pewnie stale utrwalam sobie jakieś błędy.

    „Dwukrotnie też wyłapałam akcent na niewłaściwą sylabę.”

    Jeśli Ci się chce, to będę wdzięczny za wskazanie, które dwa wyrazy źle wymówiłem. Nigdy nie byłem szczególnie dobry z akcentowania, dlatego byłaby to bardzo duża pomoc. :]

    „I w „Bonham” to ‘h’ jest nieme.”

    Dzięki – zawsze miałem odruch, żeby ją „z polska” czytać. ;]

    „No i mogłabym powtórzyć to, co pod recenzją pisaną – jak dla mnie zabrakło informacji o jakichś innych elementach składowych filmu.”

    Na pewno będzie więcej, ale nie wiem, o ile więcej. :]

    „Jest dobrze, zwłaszcza jak na debiut.”

    Sęk w tym, że to nie jest do końca debiut – głos nagrywałem już wiele razy, po prostu pierwszy raz robiłem reckę filmową. ;] Kiedyś przesłuchałem swoje pierwsze Premiery Tygodnia nagrywane kiedyś dla Gaminatora… Teraz już nie chcę wracać do tego horroru. ;]

    Ale się rozpisałem… Dzięki za konstruktywną krytykę, Ociu!

  • Garwild

    Dużo już zostało napisane, więc dodam tylko, że bardzo mi się podobało i z niecierpliwością czekam na kolejne.;)
    Może teraz videorecka do „Brulescue”? ;)

  • http://koziol.info.pl KoZa

    Tak, „Burleskę” mam w najbliższych planach – bardzo chciałbym ją zrecenzować. :]

    Dziękuję za miły komentarz! :]

  • http://oceansoul.byethost22.com/ Oceansoul

    „Możliwe, że zrobię po prostu tak, że zamiast puszczania drugiego trailera, w którym siłą rzeczy powtórzą się jakieś sceny, będę wrzucał tylko statyczne obrazki. Tylko pytanie – czy uważacie takie rozwiązanie za lepsze?”
    Przyznam, że tak na sucho trudno mi powiedzieć, musiałabym zobaczyć taki filmik z dodanymi obrazkami.

    Jeśli chodzi o akcent, to z tego co pamiętam coś było nie tak z ‘majstersztyk’ i ‘powinniście’.

    O, i dobrze wiedzieć, że planujesz recenzować „Burlesque”, może zdążę obejrzeć przed tekstem. ^^

  • http://kocikowski.pl Kocik

    „Setkę” masz u siebie ok 20-30s – oryginalny dźwięk+oryginalny obraz. To co robisz przez większość filmu, czyli twój głos, z obrazem wyświetlonym w tle to „off”.

    I teraz:
    Myślę, że mógłbyś w swoich filmach przerywać swój monolog fragmentem oryginalnego filmu z jego własnym dźwiękiem i zaraz kontynuować wypowiedź. I w tym momencie mógłbyś nawiązać do wyświetlonego fragmentu, albo zostawić go bez komentarza, jako zwykły przerywnik :)

    Teraz lepiej? ;)

  • http://koziol.info.pl KoZa

    @Ocia,
    dzięki za info o akcentach. :] Co do „Burleski”, to nie wiem, kiedy będzie tekst, ponieważ w czwartek chyba uda mi się jednak wyjechać na chwilę na ferie, a jutro mogę się niestety nie wyrobić.

    @Kocik,
    dzięki za wytłumaczenie – nie znałem tych określeń. Co do pytania – tak, teraz zdecydowanie lepiej, bo już wiem, o co Ci chodziło. :] Jednak z tym rozwiązaniem problem jest taki, jak pisałem wcześniej – mogę tylko bazować na trailerach, ponieważ w momencie premiery filmu nie ma za bardzo jeszcze innych materiałów. Jeśli będzie więc wystarczająco materiałów, żeby puścić przez chwilę „setkę”, bez mojego głosu, to chętnie będę tak robił. Ale zgranie tekstu recenzji z treścią trailera jest już dla mnie – przynajmniej na razie – prawie niewykonalne. Za to postaram zrobić się tak, że kiedy mówię o jakimś aktorze, to będzie się wtedy pojawiał w materiale, przynajmniej jako „zdjęcie”. Albo nawet jako plansza „zdjęcie + kilka tytułów najpopularniejszych filmów”. Zgadzam się, że fajniejsze są materiały, w których audio zgrywa się z video. Tylko że przy filmach (a raczej – przy krótkich recenzjach filmów, które nie rozbijają wszystkiego na atomy), jest to wg mnie sporo trudniejsze od gier.

  • CzesiuGM

    Chyba będę pierwszy, który nie widzi tutaj żadnych minusów :) Głos odpowiedni, realizacja video znakomita. Do tego tekst, który mówi wiele, ale nie za dużo żeby zepsuć film. Oczywiście nie można zapomnieć o dozie humoru :) Jestem pod wrażeniem, naprawdę :)

  • http://koziol.info.pl KoZa

    @CzesiuGM – wielkie, wielkie dzięki, naprawdę. :]