Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach – videorecenzja filmu

Najnowsi „Piraci z Karaibów” byli dla wielu osób zapewne najbardziej wyczekiwaną premierą tego roku. A jak wyszedł film? Zapraszam na videorecenzję!

Tradycyjnie przygotowałem również wersję tekstową tej videorecenzji.

Powiązane materiały:
-Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach – drugiej „Czarnej Perły” już chyba nigdy nie będzie
-Wojna żeńsko-męska – videorecenzja filmu
-Sucker Punch – videorecenzja filmu
-Jestem bogiem – videorecenzja filmu
-Inwazja – Bitwa o Los Angeles – videorecenzja filmu
Powiązane tematy (tagi): , , , , ,
Dołącz do mojej grupy na FacebookuSubskrybuj mojego RSS-aŚledź mnie na TwitterzeŚledź mnie na Blipie
Jeśli podobają Ci się moje materiały, zachęcam do dołączenia się do strony Personalnego Blogu Kulturalnego na Facebooku. Możesz mnie też śledzić na Twiiterze i polskim Blipie. Jeśli chcesz być na bieżąco, proponuję subskrypcję RSS-a.
  • http://oceansoul.byethost22.com Oceansoul

    Tak podejrzewałam, że mnie spodoba się dużo bardziej. ^^ Ale, fanostwo zobowiązuje! Nie zliczę, ile razy obejrzałam poprzednie części. O muzyce nawet nie wspominam – nie przez przypadek Zimmer jest w czołówce moich ulubionych kompozytorów, a ścieżka z „At the World’s End” jest z pewnością jedną z moich najbardziej zgranych płyt.  Jak dla mnie, dopiero on wykrzesał cały potencjał z utworów Badelta.
    Wróćmy jednak do „On Stranger Tides”. Właściwie dostałam wszystko to, czego się spodziewałam. Czyli: kapitana Sparrowa, świetną muzykę, piratów, statki, wątki, postaci i akcję nie z tej ziemi oraz korsarskie knucie. Wystarczyło? Jak najbardziej! Nawet 3d było wykorzystane, a nie dopchane na chybcika na siłę. Nie ma we mnie za grosz obiektywizmu, wiem, ale miłość do tej serii póki co wciąż jest we mnie silna. Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na wydanie na BR i oglądać po raz wtóry. ^^

  • Emerald

    Kurcza, a miałam nadzieję, że zjedziesz ten film. Szczerze?  Jakoś po połowie stwierdziłam, że się nudzę.. Penelope dla mnie była tak niepotrzebna (chociaż może nie jest to zbytnio obiektywne, bo jej nie trawię).. na ekranie ona była, stała i wyglądała.. do pirata jej daleko.. w jednym momencie pokazała charakter, jak krzyczała po hiszpańsku, bo chyba jedynie to potrafi robić z przytupem. 3D zdecydowanie niepotrzebne.. szczególnie, że większość scen była w nocy kręcona i prawie nic przez te ciemne okulary nie było widać. Chciałam klaskać gdy któraś z postaci powiedziała, że potrzebują światła :P Fabuła leżała i kwiczała.. nic mi się nie podobało. Ten film ma tyle niedociągnięć, że mam nadzieję, że na następną część zmienią scenarzystów. Film wybitnie średni i potwierdzić może to pan, który siedział w moim rzędzie i zasnął w trakcie. Musiał go budzić pan z obsługi po napisach :P

    Dialogi Barbossy i Jacka ratują ten film.. szkoda tylko, że tak mało ich było. 
    Dla mnie naciągane 5/10, głównie za Barbosse. 

    P.S. muzyka nawet nawet :)

    • http://koziol.info.pl KoZa

      Szczerze mówiąc, nie pamiętam, kiedy ostatnio jakiś film wzbudzał tyle skrajnych emocji. ;-]

      • Emerald

        Przynajmniej teraz sobie grą rekompensuję ;) LEGO rulesss :D

        • http://koziol.info.pl KoZa

          Hehe. :]

          A co do filmu – wczoraj, bodaj pod moją vrecenzją na YT, pojawił się nawet komentarz, że druga część była lepsza od pierwszej… Ile więc osób, tyle opinii, a seria „Piratów” naprawdę skrajnie jest odbierana. Choć przyznaję, że stwierdzenie, iż „dwójka jest lepsza od jedynki” to już dla mnie za dużo po prostu. ;]

          • Emerald

            Coś w tym jest, bo mi 2 się podobała, więc dla mnie jest równie dobra jak 1. Ale 3 to kaszana ;) taka jak ta nowa część ;)