Przypadek 39

Przypadek 39 - okładka

Ostatnio mam szczęście do dobrze nakręconych horrorów. Choć „Przypadek 39″ nie jest tak solidnie zrobiony, jak „Naznaczony”, o którym niedawno wspominałem na miniblogu, to mimo wszystko dobrze się go oglądało. Zaskoczyła mnie między innymi świetna obsada – Renée Zellweger, Bradley Cooper oraz Ian McShane to naprawdę solidne marki w aktorskim świecie i w tej produkcji również było to czuć. Co więcej, jestem pod sporym wrażeniem roli dziecięcej - Jodelle Ferland była co najmniej… niepokojąca.

Jeśli macie ochotę na przyzwoity horror, który bardziej buduje atmosferę niż straszy, „Przypadek 39″ to niezły wybór. Nie powala, ale pozwala miło spędzić czas.

A na mojej liście 104 filmów jest to pozycja z numerem 170. :]

Powiązane materiały:
-Naznaczony
Powiązane tematy (tagi): , , ,
Dołącz do mojej grupy na FacebookuSubskrybuj mojego RSS-aŚledź mnie na TwitterzeŚledź mnie na Blipie
Jeśli podobają Ci się moje materiały, zachęcam do dołączenia się do strony Personalnego Blogu Kulturalnego na Facebooku. Możesz mnie też śledzić na Twiiterze i polskim Blipie. Jeśli chcesz być na bieżąco, proponuję subskrypcję RSS-a.
  • http://twitter.com/mikewest007 Michael J. West

    Oho, Jodelle Ferland właśnie się szufladkuje jako „Creepy Child”. Po Silent Hillu mnie to nie dziwi.

    • http://koziol.info.pl KoZa

      Racja, ona przecież i w SH była. Z horrorów zaliczyła też Posłańców. Ogólnie, jak na ten wiek, to filmów ma już całą masę. 

  • Pingback: Przypadek 39 – ojejku jejku | Res Publica Cynica