Miejski Batman Beyond oraz Bat-Asasyn, czyli dwa ręcznie robione, unikalne skarby

Bluzy 01

Dzisiejszy materiał to, jak mawiała ekipa Monty Python, coś z zupełnie innej beczki. Rzadko piszę stricte o sobie, raczej rzadko się czymś po prostu chwalę, ale… tak szczególnej okazji przegapić nie mogłem.

Moja niesamowita żona od wielu lat zajmuje się rękodziełem. Zaczęła od pięknej biżuterii, a od ponad roku szyje. Nawet mam w tym jakiś swój wkład, ponieważ kiedyś przyniosłem maszynę do domu – lata treningu siłowego robią swoje. Żona na ogół robi piękne suknie dla siebie, ale, jako że mam przywilej bycia jej mężem, też mam szansę na unikalne, jedyne w swoim rodzaju miejskie kreacje. Ostatnio zostałem obdarowany dwiema pięknymi bluzami i po prostu nie mogę się nimi nie podzielić. 

Dzisiejszy wpis jest też o tyle unikalny, że zdecydowanie dominują w nim grafiki nad tekstem. Czego bym nie napisał – i tak nie będzie tak ładne, jak prace mojej żony. Lepiej więc zrobię, jeśli po prostu podzielę się zdjęciami. Więcej prac mojej Eli możecie obejrzeć na jej stronie Bijuella.com.

Dodam jeszcze, że model ze mnie żaden, więc lepiej chyba patrzeć na samą bluzę, a nie na manekina. Przybrałem klasyczną dla siebie pozę – trochę wyglądam, jakbym chciał komuś podprowadzić rower, a trochę, jakbym nie wiedział, którędy do lombardu. Taki urok.

Bat-Asasyn

To pierwsza z dwóch bluz. Cechy charakterystyczne ma łącznie cztery. Dwie pierwsze to czerwone odszycie kaptura i, również czerwone, wstawki po bokach. Po zdjęciu kurtki, w oczy rzuca się wielki, szkarłatny symbol batmana na plecach. Całość jest uzupełniona ultra-mega-czaderskim kapturem w stylu Assassin’s Creed. Tak, „ultra-mega-czaderski” to absolutnie jedyne sensowne określenie w tej sytuacji.

Bluza szara - 00

Bluza szara - 01

Bluza szara - 02

Batman Beyond

W tej bluzie są dwa silne akcenty – ponownie: czerwone. Pierwszym jest odszycie, mocno kontrastujące z czernią całości. Drugi, to oczywiście ten gigantyczny nietoperz na klacie, wzorowany na klasycznej animacji Batman Beyond. Kompozycja jest taka, by… wiecie, Batman ładnie z pod kurtki wystawał.

Bluza czarna - 01

 

Bluza czarna - 02

Bluza czarna - 03

Bluza czarna - 04

  • Dziękuję za tyle miłych słów! :)

    • Sama przyjemność!

  • Grzybson Grzyb

    Też chcę takie ;) Btw. ja się tam może nie znam, ale fajnie by wyglądało, gdyby znak Batka nie był naszyty na bluzę, tylko wycięty i podszyty czerwonym materiałem :P

    • Wiesz, to może być pomysł pod jakiś przyszły wariant. ;-] Cieszę się, że się podobają. :D

      • Grzybson Grzyb

        Mam nadzieję że nie zdradzisz Batka na rzecz bluzy z „S” :P

        • Wiesz… o to żona też zadbała. :P Dostałem na święta taką wypasioną koszulkę treningową w prezencie: http://guysgab.com/wp-content/uploads/2013/04/UA-ALTER-EGO-Superman.jpg ;-]

          • Grzybson Grzyb

            Zdrajca :P btw widzę że przy treningu zamieniasz się w tego pana na zdjęciu :P

          • Powoli idę w tym kierunku. :P Może sobie kiedyś w końcu jakąś fotkę w tej koszulce. :P

          • DD

            Z tym facetem gratis?

          • Trochę mnie zastanawia, czemu o to pytasz. :P

          • DD

            :3

      • To bardzo ciekawy pomysł – zapamiętam. :)

  • Wyglądają totalnie czadersko! Chyba każdy geek, który lubi gadżety związane ze swoim hobby, w tym oczywiście elementy garderoby, w tej chwili dziko Ci zazdrości. A do tego jeszcze są to egzemplarze unikalne, więc nawet podczas jakiegoś zbiegowiska nerdów masz pewność, że nikogo w identycznym wdzianku nie spotkasz. Po prostu wow!

    A że mniej-więcej wiem, jak się obsługuje maszynę do szycia, to mogę sobie wyobrazić, ile pracy i talentu takie stroje wymagały. Elu, podziwiam i zazdroszczę! :)

    • Cieszę się, że się podobają! :D

    • Dzięki wielkie, postarałam się o ich unikalność.

  • Bati

    Gratuluje zony :)

    • Dzięki! ;-]

      • Bati

        ej, tak patrzac na Twoje focie, to gdyby nie Twoj usmiech, ktory jest creepy as fuck, to balbym sie spotkac Cb w ciemnej ulicy :/ strasznie napakowany jestes

        • „Twoj usmiech, ktory jest creepy as fuck”

          Nie do końca wiem czemu, ale jakoś tak mnie mocno rozbawił ten tekst. :P I nie do końca wiem, czemu w takim razie „usmiech, ktory jest creepy as fuck” działa uspokajająco? :P

          Co do napakowania… cóż, efekt uboczny treningów. Samo przychodzi z czasem. :-]

          • Bati

            Nie no :D To nie jest sprzeczne :D Po prostu ten usmiech Twoj na ostatnim zdjeciu wyglada troche jak usmiech oswojonego psychopaty, ktory sie tylko gapi, ale nic nie zrobi zlego.
            Podejrzewam, ze z Twoja postura, jakbys zrobil grozna mine, to przestraszylbym sie powaznie :D

          • „Twoj na ostatnim zdjeciu wyglada troche jak usmiech oswojonego ”

            Haha, coraz lepiej. :D Może tak na zdjęciach wyszedłem, chyba w rzeczywistości nie jestem aż taki straszny. :-]

          • Bati

            No sorry Koza, bron Boze zebys nie myslal, ze jestem passive aggresive hejter! Po prostu jakbys kiedys zostal szanowanym znanym blogerem, ktory robi wlasny konwent, balbym sie Tobie podskoczyc, ujme to tak :). Choc sam mam 180 cm wzrostu. :))

          • „No sorry Koza, bron Boze zebys nie myslal, ze jestem passive aggresive hejter! ”

            Luz i zero stresu – w ogóle tego tak nie odebrałem, ale szczerze się rozbawiłem. :-]

          • Bati

            Ej, ale sprobuj sie ubrac tak i patrzec na jakiegos typa na przyklad na przystanku :D. Tak, jak na ostatnim zdjeciu. Obawiam sie, ze moglby zejsc na zawal :D

          • Cóż, faktem jest, że miejsce obok mnie w tramwaju często jest wolne. ;-]

          • Bati

            Moze cos jak usmiech stalkera, ktory tylko patrzy? Takie pierwsze skojarzenie, troche skojarzylo mi sie z Fitzem z Agentow tarczy (ale on sie nie usmiecha) jak patrzy na Jemme.

  • Michał Kubacki
    • Bardzo ciekawie Ci wyszło. :-]

      „Ale i tak chyba nie ma nic lepszego niż dostanie takich bluz od swojej drugiej połówki :)”

      Potwierdzam! :-]

  • Pingback: Miejski Batman – dwie męskie bluzy | Bijuella()