Archiwum kategorii: Poradniki i solucje

Fallout – Nostalgiczny rzut okiem na niedokończoną solucję

Fallout

Nigdy nie byłem typem człowieka, który pisałby solucje do gier. Choć pamiętam dobrze czasy, kiedy… kupowało się je w kiosku. I ratowały tyłek. Nie raz, oj nie raz. Wyjątkiem był tylko i wyłącznie Fallout, do którego solucję pisać zacząłem i nigdy nie skończyłem. Kiedy odkopałem ją przez przypadek z jakiegoś głębokiego dołu na swoim dysku, łezka jednak w oku się zakręciła i pomyślałem, że jest to jedna z rzeczy, które chciałbym sobie zarchiwizować na blogu. I tak tego nikt nie przeczyta, ale… co tam, mam z tego przyjemność i tyle. :-]

Niestety, nie ostały się żadne screeny, więc całość ozdobiona jest albo losowymi obrazkami, albo grafikami z watermarkiem Gaminatora, gdyż to jedyna kopia, jaką posiadam. Aha, jeszcze tak gwoli ścisłości – tekst obejmuje wejście do Vault 13, Shady Sands, Vault 15, obóz Raiderów i Junktown. Hub nigdy nie ogarnąłem tekstowo, za duża to była lokacja, jak na moją głowę… Czytaj dalej

Fallout – Uniwersalny Żołnierz, czyli poradnik tworzenia postaci

Fallout

Nie tak dawno temu na cudownej stronie Good Old Games był do wzięcia za darmo komplet dwóch Falloutów wraz Tacticsem. Dla jednych była to świetna okazja do nadrobienia klasyki, a dla mnie… możliwość przekonania się, czy taką klasykę w ogóle da się jeszcze nadrabiać. Dzięki znajomemu już wiem, że tak – nie znając tej serii, dopiero teraz, 16 lat po premierze (sic, to już tyle wiosen minęło!) wziął się do gry. I się zakochał. Czyli pewne tytuły się nie starzeją.

Chciałem mu z tej okazji podrzucić napisany wieki temu poradnik do pierwszego Fallouta, żeby stworzył sobie komfortową postać. I okazało się, że jest to jeden z tych tekstów, których nie zarchiwizowałem na stronie. Dlatego teraz nadrabiam ten brak. :-] 

Prezentowana poniżej postać ma dwie zalety. Po pierwsze, gra się nią bardzo łatwo i przyjemnie, a żadna walka nie stwarza większych trudności – w zasadzie można wszystkich eliminować z bezpiecznej dla nas odległości. Drugą, o wiele ważniejszą zaletą jest możliwość pełnego poznania świata gry – dzięki odpowiednio wysokiej inteligencji i umiejętnościom oratorskim otwiera się dla nas droga do wszystkich questów. Oczywiście, polecam też zagranie postacią-debilem – jest to bardzo ciekawe doświadczenie, ukazujące Fallouta od zupełnie innej strony.

Ale do rzeczy. Czytaj dalej

Fallout 2 – o patchowaniu słów kilka

Fallout 2

Mało zostało już na tym nienajlepszym ze światów osób, które nie byłby świadome faktu, że Fallout 2 nie jest wolny od błędów. Ba, „wolny od błędów”, to mało powiedziane! Niestety, prawdopodobieństwo ukończenia wersji 1.00 jest raczej znikome i nie chodzi tu o brak umiejętności gracza. A to czasem się zdarzy, że ghule w Gecko zaczną otwierać ogień do bohatera w zupełnie losowych momentach… Samochód zniknie… Walka będzie się toczyć w nieskończoność… Na Enklawę nie będzie się dało dopłynąć… Długo można by tak wymieniać.

Czyli podstawowa i najważniejsza rzecz – przed rozpoczęciem gry, koniecznie trzeba zainstalować łatkę 1.02! Jest to absolutnie obowiązkowe, jeśli nie chcecie psuć sobie humoru. Czytaj dalej

Fallout 2 – Uniwersalny Żołnierz, czyli jak stworzyć prawdziwego zabijakę

Fallout

Po skończeniu zabawy z pierwszą częścią Fallouta, każdemu przychodzi wreszcie chęć na przejście „dwójki”. Mogłoby się wydawać, że te dwie gry są zasadniczo identyczne pod względem mechaniki i różnią się tylko przedstawioną w nich historią. Jak się jednak okazuje – nie wszystkie sztuczki czy taktyki z jedynki sprawdzają się tak dobrze w kontynuacji. I dobrze, gdyż o ile więcej przyjemności jest w wymyślaniu nowej wersji Uniwersalnego Żołnierza niż stosowaniu starej, prawda? Przedstawiam państwu build dla postaci Universal Soldier MK II.

Czytaj dalej

Strona 1 z 11