Archiwum kategorii: Komiksy

Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń

Avengers - plakat

„Avengers” to film, na który – z jednej strony – czekałem, jak na zbawienie, a z drugiej: obawiałem się go niczym średnio sprawnego kierowcy TIR-a na trasie Warszawa-Białystok. Z jednej strony był potencjał na najbardziej epicką ekranizację komiksu w historii ludzkości. Z drugiej, istniało ryzyko, że twórcy zrobią kilka niezgrabnych manewrów niczym w drugiej odsłonie „Iron Mana” i wyjdą z widzem na czołówkę, kompletnie wprasowując go w asfalt. Szczęśliwie dla mnie, dla Was, ale i, jak mi się zdaje, dla spokoju sumienia owych twórców również – skończyło się na pierwszej z możliwości. Dostaliśmy najbardziej epicką ekranizację komiksu w historii ludzkości.

Siła tego filmu nie tkwi w samej fabule, gdyż ta jest prosta. Nasza piękna, spowita smogiem planeta staje w obliczu zagłady. O ziemski tron postanowił się ubiegać Loki, brat Thora, wygnany niedoszły władca mitycznej krainy Asgardu. A że nikt go swym władcą widzieć nie chce, Loki postanawia wszystko utopić, rzecz jasna, we krwi. Niestety, wspierany jest przez obcą rasę, która z kolei jest zainteresowana zdobyciem Tesseraktu, potężnego artefaktu, umożliwiającego łatwą podróż międzygwiezdną i zapewniającego niemalże nieskończone źródło energii. Z takimi siłami nikt nie jest w stanie się zmierzyć w pojedynkę. Jedyną nadzieją ludzkości jest zebranie w jednym miejscu wszystkich najpotężniejszych indywidualistów. Jest z nimi tylko jeden problem. Są indywidualistami. Czytaj dalej

DareDevil Noir – Tak powinny wyglądać wszystkie komiksy z tej serii

Daredevil Noir - okładka

Z serią „Noir” wiążę sporę nadzieje i oczekiwania odkąd przeczytałem komiksy o Spider-Manie, stanowiące jej część. Po tak genialnym początku, przyszły niestety chwile zwątpienia. „Iron Man Noir” był po prostu zły. Szczęśliwie, tożsamy „Punisher” otarł łzy goryczy po tak nieudanej lekturze, choć też nie do końca. Los się jednak do mnie uśmiechnął. Następny w kolejności był „Daredevil Noir” i okazało się, że ta mini-seria kopała prawie tak mocno, jak „Eyes Without a Face”.

Tradycyjnie, bohaterem jest Matt Murdock, niewidomy nieszczęśnik, który doszukuje się sprawiedliwości, przemierzając nocą ulicę Nowego Yorku w krzykliwym czerwonym kostiumie, zaś za dnia ratując świat jako prawnik. Tak przynajmniej było w oryginale. Ponownie, „Noir” wnosi liczne zmiany, nie tylko związane z czasem akcji (jak w przypadku innych serii, tak i tu są to okolice roku 1930). Tym razem Matt nie może już pomagać uciśnionym jako prawnik, gdyż nigdy prawnikiem nie mógł zostać. Szczęśliwie, kostium też nie jest już aż tak krzykliwy. Bez zmian pozostały jego nadludzkie umiejętności – po utracie wzroku, znacząco wyostrzył mu się słuch, służąc niczym sonar. Niestety, musi za to płacić dodatkową cenę – nie tylko słyszy więcej od innych, ale również słyszy głośniej. Znacznie głośniej. Jak się zapewne domyślacie, wystrzał z pistoletu boli go fizycznie, jeszcze zanim dosięgnie go kula. Jeśli w ogóle go dosięgnie. Czytaj dalej

Biały Orzeł i… epicki konkurs!

Biały Orzeł - okładka

Staram się promować „Białego Orła”, ponieważ bardzo doceniam ten polski projekt komiksowy. Od dłuższego czasu chodziło mi też po głowie zrobienie nietuzinkowego konkursu, który określić można byłoby tylko jednym, słusznym słowem: epicki. Los chciał, że te dwa zamiary… udało mi się połączyć w jedną całość.

Zapraszam na epicki konkurs z „Białym Orłem”!

Chciałoby się napisać, że „zadanie konkursowe jest proste! Jeśli chcecie zgarnąć nagrody, musicie tylko…”. Ale nie, nie tym razem. Tym razem na nagrody trzeba się napracować, gdyż naprawdę jest o co walczyć. Żeby zaostrzyć Wasz apetyt i nie przytłoczyć za bardzo samym zadaniem, zacznijmy od tego, co zgarną laureaci. Czytaj dalej

Biały Orzeł – Wywiadu część II, czyli z twórcami rozmawiają czytelnicy

Biały Orzeł - wywiad 2

[DD z HeroesMovies.pl] Czy będziecie jakoś nawiązywać do ojczystej kultury i historii? Czy na przykład będziecie w fabułę wplatać nawiązania do Husarii itp. W zachodnich komiksach dużo jest takich wstawek.

MK: Nie chcemy zdradzać zbyt wiele na temat fabuły kolejnych zeszytów, ale oczywiście, że tak. Chcemy łączyć nowoczesny komiks superhero z elementami nawiązującymi do polskiej historii. Mamy wiele pomysłów, w jaki sposób to zrobić.

[Ostry] Będą pojawiać się jakieś wątki dotyczące rzeczywistych osób i obecnych lub niedawnych zdarzeń w kraju? Czy też Biały Orzeł jako postać fikcyjna, będzie walczył wyłącznie z fikcyjnym złem, a jego „Polskość” będzie ograniczona wyłącznie do jego własnej nazwy, oraz nazw miejsc czy ulic?

MK: Raczej nie będziemy się odwoływać do rzeczywistych wydarzeń czy też osób. Scenariusz powstaje z dużym wyprzedzeniem, taki komiks szybko straciłby na aktualności. Chcemy opowiedzieć własną historię. Ale to nie znaczy, że nie będzie postaci inspirowanych naszym życiem.

AK: Ta wspomniana „Polskość” to według mnie nie tylko konkretne, rzeczywiste postacie czy wydarzenia. Takich dosłownych nawiązań będziemy unikać. Czytaj dalej

Biały Orzeł – Wywiadu część I, czyli z twórcami rozmawia KoZa

Biały Orzeł - wywiad 1

[KoZa] Zanim przejdziemy do pytań o komiks, wydawnictwo i przyszłość tych przedsięwzięć, mam prośbę, żebyście napisali trochę o sobie. Kim jesteście, czym się zajmujecie?

Maciej Kmiołek: Dla branży komiksowej jesteśmy raczej anonimowi. Więc możemy się spokojnie przedstawić jako autorzy komiksu „Polski Superbohater Biały Orzeł”. Na co dzień pracujemy, czytamy komiksy, gramy w gry wideo i piłkę nożną, chodzimy na imprezy i oglądamy horrory.

Adam Kmiołek: No to się przedstawiamy wdeług Twoich wytycznych, autorzy komiksu „Polski Superbohater Biały Orzeł”. Czytaj dalej

Strona 1 z 101234567...Ostatnia »