Archiwum kategorii: Batman

Batman #01-03 – Ten prawdziwy, detektywistyczny

Batman

Z tego, co zdążyłem już zauważyć, wynika, iż twórcy komiksów często zapominają o tym, kim właściwie jest bohater, którym w danej chwili się zajmują. W przypadku Spider-Mana, scenarzyści często pomijają fakt, iż Peter jest nie tylko ścianołazem, ale też naukowcem, redukując jego postać do atletycznie zbudowanego osiłka. To samo często spotyka Batmana. Niejeden twórca, konstruując swą misterną historię, z uporem maniaka pomijał fakt, iż Bruce jest przede wszystkim detektywem, a nie stałym bywalcem siłowni Pyton. W nowej serii DC „New 52″ to właśnie cykl o prostej nazwie „Batman” kładzie największy nacisk na aspekt „holmesowski” opowieści o Człowieku Nietoperzu. Czytaj dalej

Batman & Robin #01-03 – Zachwytu nad New52 ciąg dalszy

Batman & Robin New 52 cover

Gdy słyszę albo widzę nazwę „Batman & Robin”, od razu przechodzą mnie dreszcze i czuję się, jakbym przed chwilą wyszedł z sali tortur. Tak, przez film, który niestety kiedyś powstał. Tym bardziej nie myślałem, że wezmę się za czytanie serii w ramach DC Comics New 52 właśnie pod tym tytułem. Co mnie zachęciło? Co zaskakujące, marketingowy opis na stronie DC Comics. I cieszę się, że postanowiłem zaryzykować.

Zdaje się, że na skalę uniwersum Batmana, ta seria jest dosyć oryginalna w swych założeniach (będę wdzięczny, jeśli ktoś mnie wyprowadzi z błędu w razie czego). Otóż, aktualnym Robinem jest Damian, będący synem Bruce’a. Sęk w tym, że Damian ma problemy z przemocą – bardzo lubi jej nadużywać i nie widzi powodu, żeby przestawać. W wieku dziesięciu lat robi wrażenie znudzonego życiem zabójcy, którego już nic nie jest w stanie zaskoczyć i tylko przelewająca się przez palce krew dostarcza jeszcze choć trochę satysfakcji. A przynajmniej dostarczałby, gdyby Batman do tego dopuścił. W tej chwili jedyną barierą tamującą agresję chłopca jest właśnie Mroczny Rycerz. Czytaj dalej

Detective Comics #01-03 – Batman! Chcę więcej Batmana!

Detective Comics Batman cover

Zasadniczo, przez całe życie interesowałem się głównie komiksami Marvela. A prawda jest taka, że poza samym Spider-Manem, poczytałem jeszcze trochę Wolverine’a i zasadniczo na tym kończyła się moja znajomość obrazkowych opowieści. Ale! Wiele się ostatnio zmieniło przez wydawniczą akrobację poczynioną przez DC Comics, czyli twórców Batmana Supermana. Otóż, wszystkie ich serie wystartowały od nowa. Nie znaczy to, co prawda, iż znów od samego początku prześledzimy losy wszystkich postaci – pewna doza ich historii została zachowana. Pokończone jednak zostały wszelkie ciągnące się wątki fabularne, nie ma niekończących się odwołań do wydań sprzed piętnastu czy dwudziestu pięciu lat… Innymi słowy, można złapać za dowolny komiks z serii New 52 z numerem jeden i po prostu dać się porwać historii. Genialne. Czytaj dalej

Strona 1 z 11