Moje kanały filmowe:
MINIBLOG
- Darth Bane #1: Droga zagłady, Drew Karpyshyn - Zachęcony tekstem Pawła, postanowiłem zakupić pierwszy tom z książkowej kolekcji ...
- Dziewczyna w czerwonej pelerynie - rozwiązanie konkursu - Najwyższa pora na ogłoszenie wyników w konkursie z filmem na ...
- Fanboys - Intrygujący film - bardzo ciekawie łączy motywy kina drogi z ...
- Gra o tron komiksowo - O tym komiksie będzie bardzo krótko z kilku powodów. OK, ...
- Husk - Raz na jakiś czas lubię obejrzeć tego typu film. "Husk" ...
Ostatnie komentarze
- Dafdf o Dynamiczny Duet #1 – Ostry mówi, jak to jest z tym polskim komiksem
- ANNA SAMIN o Projekt X – Imprezy wchodzą w nowy wymiar
- Mr. ?? o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Rafał Kawulak o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Mr. ?? o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Karathrace o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Natalia o 104 filmy 2012 – moja lista
Licznik obejrzanych filmów
Znajdziecie mnie na:
Licznik
- 197Odsłon dzisiaj:
- 160Gości dziennie:
Archiwum kategorii: Hawaje 2010
Wspomnienia z Hawajów #06: „Turystycznie po raz drugi”
Wspomnienie #13: „Tunel aerodynamiczny”
Tutaj słowa nie są tak istotne – liczy się samo wrażenie i fotka z tegoż miejsca. Otóż, zwiedzając deszczową stronę wyspy Oahu, trafiłem na coś, co faktycznie można byłoby nazwać chyba tunelem aerodynamicznym. Wiało bardziej niż między blokami na warszawskiej ulicy Kinowej! Pierwszy raz w życiu faktycznie mogłem się – przy mocniejszych podmuchach – oprzeć na wietrze i nie martwić szczególnie o wywrotkę. Czytaj dalej
Wspomnienia z Hawajów #07: „Podsumowująco”
Jak zapewne mogliście zauważyć w poprzednich moich wpisach, trochę tych wspomnień się nazbierało… Choć tak naprawdę jest ich jeszcze znacznie więcej, lecz do upamiętnienia wielu z nich wystarczą same zdjęcia. Tak jest chociażby w przypadku plantacji ananasów, gaju z orzechami macademia czy etnicznych tańców, których część miałem okazję nakręcić aparatem podczas wizyty w Centrum Kultury Polinezyjskiej.
Mam nadzieje, że wszystkie teksty, które napisałem po powrocie, umożliwią mi łatwiejsza zapamiętanie wszystkiego, co się wydarzyło i co widziałem na Hawajach (oraz podczas krótkiego pobytu w Chicago). Przede wszystkim jednak ten wyjazd przekonał mnie, że naprawdę warto podróżować. Najlepszą – przynajmniej dla mnie – opcją jest dobre przygotowanie i samodzielny wypad, który akurat w tym konkretnym przypadku nie wchodził w grę. Czytaj dalej











