Hitman, Freedom Fighters, Kane and Lynch, Mini Ninjas – który z wymienionych tytułów nie pasuje do trzech pozostałych. Wiecie? Tak? Nie? Nie martwcie się, dziś i tak właśnie nim się zajmiemy.
Poznajcie Hiro. To mały wojownik, chyba nawet najmniejszy z dostępnych aktualnie w całym uniwersum. Kiedyś postanowił olać studia i zostać ninja. Nie wiedział jednak, że skryte głęboko w nim talenty sprawią, że stanie kiedyś przed zadaniem uratowania świata od zagłady totalnej, niczym z filmów pewnego Emmericha. Ten dzień jednak nastał. I nie był to Dzień Niepodległości. Wszyscy starsi ninja nie powrócili z misji, nie wiadomo co się z nimi stało, ale jedno jest pewne – Wielki, Zły i Brzydki żyje i ma się nadal dobrze. Mistrz Tengu ma już tylko małego Hiro do dyspozycji. Nie mając innego wyboru, wysyła chłopca w kierunku największej przygody jego życia.
Cały artykuł możecie przeczytać na portalu Gaminator.pl.












