Jason Statham – Ostatni Twardy Marine światowego kina akcji?

Jason Statham

W dobie kina pseudo-akcji, gdzie prawdziwych wybuchów jest mniej niż testosteronu w wymoczkowatych niby bohaterach, fani staroszkolnej rozróby potrzebują ostoi i jednocześnie latarni, która wskaże im drogę do właściwego filmu na piątkowy wieczór. Dokładnie taką ostoją i latarnią w jednej osobie jest nie kto inny, jak Jason Statham. Człowiek, który jest stworzony z ognia, stali i wszystkiego, co epickie i zabija. Człowiek, który uczył Chucka Norrisa kopać z półobrotu, a Vina Diesela widzieć w ciemności. Człowiek, który grał jednocześnie obok Stallone’a i Schwarzeneggera i nie znikł w ich cieniu.

Jeśli tak jak i ja, kochacie kino akcji, po prostu musicie się – dla własnego dobra – zapoznać z filmami, w których brał udział Jason. Uwierzcie mi, mało jest nieudanych produkcji, w których Statham jest osobą pociągającą za spust. Pomyślałem, że w takim razie warto Wam przytoczyć pięć moich ulubionych czy to filmów, czy to serii, w których grał główną rolę. Może ktoś dzięki temu odkryje, że napakowane testosteronem kino spod znaku krwi, wybuchów i jednoosobowych armii nie skończyło się w ubiegłym wieku. Czytaj dalej

Blog Roku 2011 – Dzięki Wam etap II zakończył się sukcesem!

Happy

Dziś o godzinie w 12:00 zakończyło się trwające od zeszłego czwartku głosowanie SMS-owe, które miało na celu wyłonienie 10 najpopularniejszych blogów w każdej kategorii. Dzięki Wam, znalazłem się na piątym miejscu honorowej dziesiątki w kategorii kultura.

To nie żart, to właśnie dzięki Wam. Ja co prawda prowadzę ten blog, ale to Wy go odwiedzacie, czytacie, a teraz też na niego głosowaliście. Serdeczne dzięki, po prostu. Doceniam to niezwykle, postaram się odwdzięczyć kolejnymi videorecenzjami i tekstami, które najbardziej lubicie czytać. :]

Nie jestem w stanie podziękować każdemu z imienia i nazwiska, ale mimo wszystko jestem w stanie trochę zmniejszyć ogólnikowość tego posta. Wysiłek ostatniego tygodnia spełzłby na niczym, gdyby nie pomoc tych ludzi: Czytaj dalej

Doktor Jekyll i pan Hyde, Robert Louis Stevenson – Tak się rodzi legenda

Doktor Jekyll i Pan Hyde - okładka

Po obejrzeniu filmu „Marry Reilly” z Julią Roberts i Johnem Malkovichem (który gorąco polecam, tak swoją drogą), naszło mnie na przeczytanie wiekowej już powieści autorstwa Roberta Louisa Stevensona. W końcu motyw doktora Jekylla i pana Hyde’a jest tak oklepany w kulturze masowej, że nawet jeśli nie widziało się żadnego filmu zogniskowanego na tym temacie, to i tak pewnie słyszało się opowieść o genialnym lekarzu, który za sprawą uwarzonej osobiście mikstury zmieniał się w swoje mroczne alter ego. Rzadko czytam powieści równie stare, więc przy okazji byłem ciekaw, jakie będę miał wrażenia z obcowania z podobnym tekstem. Czytaj dalej

Green Lantern – videorecenzja filmu

Wiem, że była spora przerwa między tekstem a wersją video, ale mam nadzieję, że mi to jakoś wybaczycie. :]

A dla osób wolących czytać niż oglądać i słuchać: wersja tekstowa.

Blog Roku 2011 – pomożecie? :]

Blog Roku 2011 - numer

Po raz drugi biorę udział w konkursie na blog roku organizowany pod enigmatyczną nazwą „Blog Roku 2011″. Prawda jest zaś taka, że… bez Was nawet nie ruszę z miejsca. Chyba że kupię naprawdę dużo naprawdę tanich aktywacji do telefonu… Ale! Trzeba zachować olimpijskie zasady rywalizacji i nie zamierzam być osobą, która się wyłamie. Dlatego też, jeśli jesteś osobą, która:

…lubi zaglądać na tego bloga…

…lubi moje teksty i materiały video…

…chce mi zrobić miły prezent urodzinowy (no, lekko spóźniony, ale kto by tam zwracał uwagę na detale!)…

…ma dobry dzień…

…nie chce pozwolić, żebym ze szczęśliwej kozy zmienił się w bardzo, bardzo smutną pandę, to… Czytaj dalej

Strona 3 z 1001234567...Ostatnia »