Moje kanały filmowe:
MINIBLOG
- Shaolin Soccer - Idealna propozycja dla wszystkich osób, które lubią specyficzne połączenia. Mamy ...
- Husk - Raz na jakiś czas lubię obejrzeć tego typu film. "Husk" ...
- Darth Bane #1: Droga zagłady, Drew Karpyshyn - Zachęcony tekstem Pawła, postanowiłem zakupić pierwszy tom z książkowej kolekcji ...
- Gra o tron komiksowo - O tym komiksie będzie bardzo krótko z kilku powodów. OK, ...
- Kot w stanie czystym, Terry Pratchett - Szczerze mówiąc, nie interesowałem się nigdy tym, czy Terry Pratchett ...
Ostatnie komentarze
- Waldemar Juszczyk o Dynamiczny Duet #1 – Ostry mówi, jak to jest z tym polskim komiksem
- Dafdf o Dynamiczny Duet #1 – Ostry mówi, jak to jest z tym polskim komiksem
- ANNA SAMIN o Projekt X – Imprezy wchodzą w nowy wymiar
- Mr. ?? o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Rafał Kawulak o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Mr. ?? o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Karathrace o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
Licznik obejrzanych filmów
Znajdziecie mnie na:
Licznik
- 1Odsłon dzisiaj:
- 158Gości dziennie:
Archiwa tagu: Film 3D
Noc Kina w Multikinie i przemyślenia na temat 3D
W miniony piątek (28.05.2011) odbyła się kolejna Noc Kina w Multikinie. Tym razem obyło się bez żadnych liczebników porządkowych przy nazwie imprezy, ponieważ „nie była to kolejna, zwykła Noc Kina”, a „Noc Kina 3D”, czyli maraton z wyraźnie określonym tematycznie repertuarem. Na początek kilka słów wprowadzenia dla osób, które o tej inicjatywie jeszcze nie słyszały. Jeśli zaś ktoś jest z nią obyty, może ominąć następny akapit i przejść od razu do kwestii, którą chciałem w tym wpisie poruszyć, czyli technologii 3D, nagminnie wykorzystywanej od dłuższego czasu w kinie. Zapraszam. Czytaj dalej
Sanctum 3D – National Geographic na srebrnym ekranie
Kocham zapach ściemy o poranku. Bo jak inaczej nazwać sytuację, kiedy „Sanctum” nazywa się „kolejnym filmem Camerona”? To tak samo film Camerona, jak „Księga ocalenia” była filmem „twórców Matrixa”. Zgadza się – tylko producent jest ten sam. Nie mówię, że to nie jest jedna z kluczowych figur w procesie produkcji hitu, ponieważ faktycznie jest. Ale dobry producent nie zastąpi dobrego reżysera czy scenarzysty, a tych w przypadku tak „Księgi wyzwolenia”, jak i „Sanctum”, po prostu zabrakło. Czytaj dalej
Strona 1 z 11











