Moje kanały filmowe:
MINIBLOG
- Shaolin Soccer - Idealna propozycja dla wszystkich osób, które lubią specyficzne połączenia. Mamy ...
- Husk - Raz na jakiś czas lubię obejrzeć tego typu film. "Husk" ...
- Darth Bane #1: Droga zagłady, Drew Karpyshyn - Zachęcony tekstem Pawła, postanowiłem zakupić pierwszy tom z książkowej kolekcji ...
- Gra o tron komiksowo - O tym komiksie będzie bardzo krótko z kilku powodów. OK, ...
- Kot w stanie czystym, Terry Pratchett - Szczerze mówiąc, nie interesowałem się nigdy tym, czy Terry Pratchett ...
Ostatnie komentarze
- Waldemar Juszczyk o Dynamiczny Duet #1 – Ostry mówi, jak to jest z tym polskim komiksem
- Dafdf o Dynamiczny Duet #1 – Ostry mówi, jak to jest z tym polskim komiksem
- ANNA SAMIN o Projekt X – Imprezy wchodzą w nowy wymiar
- Mr. ?? o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- KoZa o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Rafał Kawulak o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Mr. ?? o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
- Karathrace o Avengers – Komiksowe spełnienie marzeń
Licznik obejrzanych filmów
Znajdziecie mnie na:
Licznik
- 4Odsłon dzisiaj:
- 158Gości dziennie:
Archiwa tagu: Lara Flynn Boyle
Men in Black II – Absolutny brak stylu
Po premierze „Men in Black” – filmu Barry’ego Sonnenfelda, udanego niemalże w każdym calu – powstanie sequela było jedynie kwestią czasu. O dziwo, w tym przypadku trwało to dość długo, gdyż aż pięć lat, a nie, jak w przypadku większości hitów kasowych – dwa, trzy. Od początku zapowiadało się źle – trailery nie budziły nadziei, a informacja o zmianie scenarzysty z Eda Solomona na Roberta Gordona i Barry’ego Fanaro mogła jedynie jeszcze bardziej pogrążyć w niepewności wielbicieli czarnych garniturów. Nic ich chyba jednak bardziej nie dobiło niż efekt końcowy…
Ziemi znów zagraża wielkie niebezpieczeństwo – ot, nowość. Gdzieś na powierzchni Niebieskiej Planety ukryte jest Światło Zarthy, które eksploduje lada dzień, jeśli nie opuści naszego układu słonecznego. Jak się okazuje, nie tylko Faceci w Czerni poszukują owego artefaktu – do wyścigu przyłącza się również zachłanna Serleena (Lara Flynn Boyle), która paraliżuje centrum dowodzenia MiB. Sam agent J (Will Smith) nie ma szans, by pokonać przybysza. Jedyną osobą, która może jakoś uratować sytuację jest… agent K (Tommy Lee Jones), który ma całkowicie wyczyszczoną pamięć i aktualnie pracuje na poczcie. By odzyskać stracone wspomnienia, musi się poddać deneuralizacji… Czytaj dalej
Strona 1 z 11











