Archiwa tagu: Robert Downey Jr.

Sherlock Holmes 2: Gra cieni – videorecenzja filmu

Zapraszam na videorecenzję kontynuacji przygód jednego z moich ulubionych detektywów. Miłego oglądania!

A dla wolących czytać, tradycyjnie powstała wersja tekstowa.

Sherlock Holmes 2: Gra cieni – Błyskotliwy powrót błyskotliwego detektywa

Sherlock Holmes 2 Gra cieni - plakat

Guy Ritchie jest jednym z tych twórców, którym po prostu ufam. Widziałem prawie wszystkie jego filmy i w najgorszym wypadku nie schodził poniżej niczego, co w moim subiektywnym rankingu oceniłbym jako bardzo dobre. Na ogół zaś oscylował gdzieś w okolicach absolutnej rewelacji. O pierwszy film z Downeyem Jr. w roli Sherlocka Holmesa obawiałem się tylko do momentu, kiedy dowiedziałem się, kto jest reżyserem. O drugi film już w ogóle się nie martwiłem. Ponieważ reżyser się nie zmienił.

Fabuła „Gry cieni” nawiązuje bezpośrednio do wydarzeń z „jedynki”. Szczęśliwie, nie trzeba być świeżo po seansie, by dobrze się bawić, choć jeśli ktoś poprzedniczki w ogóle nie oglądał, na seans z drugą częścią raczej wybierać się nie powinien. Tym razem Sherlock trafia wreszcie na godnego siebie przeciwnika oraz na sprawę detektywistyczną, która ma szansę przejść do historii. Profesor Moriarty, pracujący wytrwale na tytuł Napoleona zbrodni, zaczyna usuwać ze swojej drogi kolejne pionki, mając na celu również jedyne osoby, które uważa za ewentualne zagrożenie – Holmesa i Watsona. Jedną z podstawowych zagadek jest zaś kierunek, w którym zmierza prowadzona przez niego gra. Czytaj dalej

Kiss Kiss Bang Bang – Zaskakująco wystrzałowa komedia

Kiss Kiss Bang Bang - plakat

Wyobraźcie sobie sytuację, w której jesteście znudzonymi życiem kinomanami, którzy widzieli już wszystko. Doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że parodia z założenia musi być głupia (a przynajmniej głupsza od pierwowzoru), a tworzone ostatnio filmy akcji nie mają… akcji. Teraz wyobraźcie sobie produkcję błyskotliwą, inteligentną, której twórca śmieje się z całego dorobku wysokobudżetowych sensacji. Co więcej, wartka fabuła trzyma Was non-stop w napięciu i nie pozwala oderwać wzroku od ekranu. Zaskoczeni? Zszokowani? Ja owszem, byłem, gdyż takie właśnie jest „Kiss Kiss, Bang Bang”, najnowszy film Shane’a Blacka.

Harry Lockhart (Robert Downey Jr.) utrzymywał się przez długi czas z drobnych kradzieży. Po jednej z nieudanych akcji, zmuszony do ucieczki przed policją, trafił na casting do filmu kryminalnego. Swoją autentycznością podbił serca producentów i w tempie ekspresowym trafił na plan zdjęciowy. Dostał nawet własnego instruktora „ds. detektywistycznych”, Gaya Perry’ego (Val Kilmer), który miał go przygotować w profesjonalny sposób do przyszłej roli. Jednak szybko okazało się, że to nie fikcja, gdy na ich drodze pojawiło się kilka martwych ciał. I kilka pięknych kobiet również. Czytaj dalej

Strona 1 z 11